Zapytania z portali, telefonów i maili trafiają w jedno miejsce. AI odpowiada w kilka sekund, kwalifikuje klienta i podpowiada, którą ofertę pokazać — bez zatrudniania kolejnej osoby.
Najczęstsza przyczyna to czas odpowiedzi. Klient wysyła zapytanie o mieszkanie i czeka kilka godzin, czasem dzień. W tym czasie pisze do dwóch innych biur i umawia oglądanie z tym, które odpowie pierwsze. Drugi powód: zapytania rozproszone po mailach, portalach i telefonach — nikt nie wie, ile ich jest i na jakim są etapie.
Zapytanie z portalu przychodzi wieczorem, a odpowiedź wychodzi rano. W tym czasie klient dzwoni do dwóch innych biur i umawia oglądanie z tym, które odpowiedziało pierwsze.
Zapytanie o mieszkanie przychodzi o 21:40, a agent odpisuje o 9:15 następnego dnia. W tym czasie klient kontaktuje się z dwoma innymi biurami i umawia oglądanie z tym, które odpowiedziało pierwsze.
Agent czyta każde zapytanie i próbuje ustalić, czy klient jest gotowy do zakupu, czy tylko rozgląda się. Bez systemu oceny trafia do tego samego worka co zapytania o wynajem i ogłoszenia dawno sprzedane.
Cena ofertowa powstaje z porównania kilku ogłoszeń i pamięci o tym, jak poszły ostatnie transakcje. Przy dużej liczbie ofert analiza jest powierzchowna, a czas na nią ograniczony.
Metraż, piętro, czynsz, rok budowy, dostępność parkingu — te same pytania wracają w każdym zapytaniu. Agent odpowiada na nie ręcznie, zamiast zajmować się oglądaniem i negocjacjami.
Właściciel chce wiedzieć, ile osób obejrzało ofertę, ile zapytań przyszło i co mówili oglądający. Dane trzeba zebrać z systemu, maila i notatek własnych, co zajmuje godziny.
Podłączamy się do portali, CRM i skrzynki. System odpowiada na zapytanie w kilka sekund, zbiera dane klienta i przekazuje agentowi wyłącznie te kontakty, które są coś warte.
System odpowiada na zapytanie z portalu w kilka sekund, niezależnie od godziny. Pierwszy kontakt należy do Państwa biura, a nie do konkurenta, który akurat siedzi przy komputerze.
Z rozmowy wyciągane są budżet, lokalizacja, termin i cel zakupu. Zapytania trafiają do agentów posortowane według gotowości do decyzji, a nie w kolejności przychodzenia.
Model porównuje oferty, historyczne transakcje i cechy nieruchomości, a wynik podaje w formie widełek z uzasadnieniem. Agent dostaje punkt startowy do rozmowy z właścicielem.
Podłączamy się do portali ogłoszeniowych, CRM i skrzynki mailowej. Nie wymieniamy narzędzi, których zespół już używa, i nie zmieniamy sposobu pracy agentów.
Statystyki oglądalności, liczby zapytań i opinii z oglądania trafiają do raportu bez ręcznego zbierania. Właściciel dostaje konkret, a nie ogólne zapewnienie, że coś się dzieje.
Kontakty, które nie zdecydowały się od razu, wracają w rozmowy po tygodniach. System przypomina o nich w odpowiednim momencie, zamiast pozwolić im zniknąć w skrzynce.
Zobacz, jak zmienia się czas reakcji, liczba traconych zapytań, czas przygotowania wyceny i praca administracyjna po wdrożeniu automatyzacji.
Schemat poglądowy. Pokazuje kierunek zmiany, nie konkretne wartości z wdrożeń.
Cztery etapy od audytu zapytań do automatycznych raportów dla właścicieli. Bez przerwy w pracy biura i bez zmiany CRM.
Automatyzacja w nieruchomościach działa na trzech poziomach: szybciej obsłużone zapytania, więcej czasu agenta na sprzedaż i lepsza komunikacja z właścicielem nieruchomości.
Odpowiedź w kilka sekund oznacza, że klient rozmawia najpierw z Państwa biurem. W miastach, gdzie konkurencja jest gęsta, to często różnica między oglądaniem a ciszą.
Powtarzalne pytania i wpisywanie danych przechodzą na system. Agent zajmuje się oglądaniem, negocjacjami i podpisywaniem umów, czyli tym, co faktycznie przynosi prowizję.
Klient dostaje odpowiedź od razu, z konkretami o nieruchomości i propozycją terminu. Nie musi czekać ani dopytywać drugi raz o to samo, co już napisał w zapytaniu.
Właściciel widzi, ile osób obejrzało ofertę, ile zapytań przyszło i co mówili oglądający. Łatwiej wtedy rozmawiać o korekcie ceny i o tym, co jeszcze można poprawić.
Klienci, którzy odłożyli decyzję, wracają w rozmowy w odpowiednim momencie. System przypomina o nich, zamiast pozwolić im zniknąć w archiwum skrzynki mailowej.
Dane o zapytaniach i konwersji pokazują, skąd naprawdę przychodzą klienci. Decyzje o budżecie na ogłoszenia i o podziale pracy przestają być oparte na wrażeniach.
Konkretne przypadki użycia w biurach sprzedaży, wynajmu i u deweloperów — od obsługi zapytań z portali po automatyczną wycenę i raporty.
Odpowiedź w kilka sekund, pytania kwalifikujące i wpis do CRM. Agent dostaje kontakt z opisem budżetu, lokalizacji i terminu, zamiast zaczynać rozmowę od podstaw.
Model porównuje podobne oferty, historyczne transakcje i cechy nieruchomości. Wynik to widełki z uzasadnieniem, gotowe do rozmowy z właścicielem o cenie.
Klient pyta o ofertę o dowolnej porze i dostaje konkretną odpowiedź z linkiem do nieruchomości. Zapytania nocne nie czekają do rana i nie trafiają do konkurencji.
Oglądalność, liczba zapytań i opinie z oglądania w jednym zestawieniu. Gotowy dokument do wysłania, bez ręcznego zbierania danych z kilku miejsc.
Klienci, którzy odłożyli decyzję, wracają w rozmowy w odpowiednim momencie. System przypomina o nich, gdy pojawi się oferta zbliżona do ich oczekiwań.
System oddziela klientów gotowych do decyzji od tych, którzy dopiero się rozglądają. Agenci zaczynają dzień od rozmów o realnej szansie na transakcję.
Tak. Podłączamy się do portali ogłoszeniowych, Państwa systemu CRM oraz skrzynki mailowej. Nie wymieniamy narzędzi, których zespół już używa, i nie zmieniamy sposobu pracy agentów. Jeśli Państwa CRM udostępnia API albo eksport danych, integracja jest zwykle kwestią kilku dni roboczych, a nie tygodni.
Nie i nie powinna. Model daje widełki z uzasadnieniem, które są punktem startowym do rozmowy z właścicielem nieruchomości. Wiedza agenta o lokalnym rynku, o konkretnej klatce czy o tym, jak długo nieruchomość stoi w ofercie, pozostaje kluczowa. Automatyzacja przyspiesza analizę, nie podejmuje decyzji cenowych.
Szybsze odpowiedzi na zapytania i porządek w kontaktach widać zwykle w ciągu dwóch do trzech tygodni od podłączenia portali i skrzynki. Automatyczna wycena i raporty dla właścicieli wymagają więcej czasu na zebranie danych historycznych, więc pełne wdrożenie domyka się zwykle w ciągu dwóch miesięcy, bez przerwy w pracy biura.
Tak, choć skala korzyści rośnie z liczbą ofert i zapytań. Przy dwóch agentach automatyzacja najczęściej zwraca się na samym czasie reakcji, bo zapytania wieczorne i weekendowe przestają czekać do poniedziałku. W małych biurach wartość bywa nawet większa, bo każda stracona godzina pracy agenta boli bardziej niż w dużej organizacji.
Dane pozostają Państwa własnością i są przetwarzane wyłącznie na potrzeby prowadzenia obsługi zapytań oraz raportów. Nie sprzedajemy ich ani nie udostępniamy podmiotom trzecim. Zakres przetwarzania, sposób przechowywania i okres retencji ustalamy w umowie powierzenia przetwarzania danych, zgodnie z RODO.
Nie. System pracuje w tle, a agenci dostają kontakty w formie, do której są przyzwyczajeni, najczęściej w CRM albo w krótkim powiadomieniu. Jeśli chcą Państwo zmienić sposób prezentacji danych albo zakres raportów, robimy to na życzenie, bez potrzeby pisania kodu przez Państwa pracowników.
Umów darmową konsultację i dowiedz się, jak AI może pomóc.